


|
SALON Pawła Zawodowca Salon jest bez wątpienia najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem w domu. Tu odbywają się spotkania rodzinne, przyjęcia, tu spędzamy święta. W salonie relaksujemy się po ciężkim dniu pracy oglądając telewizję, czytając książkę czy pijąc herbatę. Wystrój wnętrza powinien sprzyjać atmosferze spokoju i elegancji. Meble, oświetlenie, zasłony czy kolor ścian powinny ze sobą harmonizować. Na podłodze w salonie najczęściej układa się parkiet, coraz częściej z drewna egzotycznego lub czasem panele podłogowe laminowane i drewniane. Jest to efekt wieloletniej tradycji. My proponujemy nowatorskie rozwiązanie, czyli okładzinę ceramiczną. Oferujemy szereg rozwiązań i aranżacji, które jeszcze bardziej podkreślą klimat salonu. Na dużych powierzchniach najlepiej wyglądają płytki o formatach modułowych 30 x 30, 45 x 45, 30 x 60, 60 x 60. Rozmiary powinniśmy zawsze dostosować do kształtu i rozmiarów pomieszczenia, wg. zasady im większy salon tym większe płytki. Elementy prostokątne wizualnie wydłużają pomieszczenie w kierunku dłuższej krawędzi. Możemy w ten sposób pozornie korygować powierzchnię: skracać długie pokoje układając płytki w poprzek, i przeciwnie, wydłużać je, montując je odwrotnym kierunku. Jeżeli okładzina posiada jakiś szczególny wzór, na przykład imituje drewnianą klepkę, to sposób ułożenia również może wpłynąć na końcowy efekt. Ze względów użytkowych najbardziej odpowiednim materiałem na podłogę będzie gres porcelanowy szkliwiony lub polerowany. Zwrócić trzeba uwagę, żeby miał, co najmniej 3 klasę ścieralności. Płytki o tych parametrach stosuje się w pomieszczeniach o średnim natężeniu ruchu, takich jak kuchnie, korytarze, salony. Jednak same własności materiału nie wystarczą. Największym wrogiem płytek ceramicznych jest pył i kurz wnoszony na butach i nawet płytki o wysokiej klasie odporności na ścieranie mogą ulec zmatowieniu, jeśli nie zapewni się im podstawowej ochrony w postaci wycieraczek przed wejściem oraz częstego zmywania. Coraz bardziej popularne staje się stosowanie płytek gresowych polerowanych. Jest to ten sam materiał, tylko jego warstwa licowa została mechanicznie wypolerowana. Dzięki temu jest ona idealnie gładka i daje lustrzany efekt. Pani domu może być dumna z podłogi, która lśni jak lustro. Jednak na takiej powierzchni ślady zużycia widać dużo wcześniej niż na płytce matowej. Należy więc wybierać gresy polerowane o klasie ścieralności przynajmniej o 1 stopień wyższej. Mimo, że wyglądają jak lustro, ich powierzchnia jest nasiąkliwa. Proces szlifowania i polerowania mechanicznego otwiera mikroszczeliny w strukturze gresu. Rozlany na podłogę sok, kawa czy inne zabrudzenia organiczne pozostawiają w nich trwałe i trudno usuwalne ślady. Wskazane jest, aby powierzchnię gresów polerowanych zabezpieczyć specjalnym do tego celu impregnatem. Sposobów układania płytek jest tyle, ile salonów. Różnorodność kolorów, rozmiarów, faktur daje nieskończenie wiele możliwości aranżacyjnych. Możemy je układać równolegle do ściany, w karo lub pod dowolnym kątem. Poprzeczne spoiny w kolejnych rzędach płytek mogą wypadać w połowie płytki lub być przesunięte w inny sposób. To przesunięcie nie musi wcale być jednakowe, może się zmieniać w dowolnym postępie w kolejnych rzędach. Popularne jest również łączenie dużych formatów z małymi w symetryczny sposób, w tak zwany „wiatraczek”. Mała płytka jest „umowną osią” wiatraczka, a duże, jego skrzydełkami. Te małe wstawki mogą być z różnych materiałów. Oprócz ceramiki spotyka się odlewy z mosiądzu lub spiżu, łezki szklane, kawałki granitu, bazaltu, marmuru. Wzór pytek na podłodze może przyjąć formę „dywanika”, czyli środkowa część pomieszczenia odróżnia się kolorem czy sposobem ułożenia od obrzeża. Często są one oddzielone od siebie wąskim paskiem płytek ornamentowych. Kominki w salonie często wykańczamy okładziną ceramiczną. Można do tego użyć płytek, które będą harmonizować z podłogą. Podobna faktura, kolor czy wstawki ornamentowe połączą nam te dwa elementy o odmiennych funkcjach użytkowych w jedną, spójną architektonicznie całość. Kominki, poza rolą zdobniczą, pełnią również funkcję dodatkowego źródła ogrzewania. Wkłady kominkowe, z tzw. płaszczem wodnym włącza się w obieg centralnego ogrzewania. Wykorzystuje się również ogrzane powietrze, rozprowadzając je w sposób wymuszony do pomieszczeń mieszkania. Instalowanie ogrzewania podłogowego w warstwie wyrównawczej pod posadzkę narzuca konieczność przestrzegania pewnych reżimów technologicznych przy przygotowaniu podłoża i montażu płytek. Warstwa wyrównawcza z zaprawy cementowej układana jest na izolacji termicznej i przeciwwilgociowej najczęściej wykonanych z twardych płyt styropianowych i folii polietylenowej. Grubość jej nie powinna być mniejsza niż średnica rur grzewczych, plus otulina z zaprawy cementowej, po 2 cm z każdej strony, czyli w sumie 5,5 – 6,0 cm. Rurki grzewcze mocuje się do prętów zbrojeniowych, które są dostępne jako gotowe siatki lub poprzez specjalne, plastikowe kształtki. Wahania temperatury podłogi powodują spore naprężenia wynikające z różnic rozszerzalności liniowej poszczególnych warstw. Niezbędne jest więc stosowanie zapraw klejowych o wysokiej elastyczności, według normy EN 12004 oznaczonych symbolem C2. Zarówno warstwa podkładowa jak i licowa muszą posiadać dylatację obwodową. Jest to szczelina szerokości około 1 cm, wypełniona elastycznym materiałem, biegnąca przy ścianach i wokół słupów. Przy powierzchniach powyżej 10m² potrzebne są również dylatacje połaciowe. Projektujemy je w miejscach, gdzie wypadną nam szczeliny fugowe w okładzinie ceramicznej. Dylatacje wykonuje się przez nacięcie podłoża na głębokość 1/3 jego grubości. Trzeba jednak pamiętać, żeby instalacja grzewcza w podłodze nie kolidowała z liniami dylatacji. Szczeliny fugowe, które wypełnione są elastyczną zaprawą cementową ( wg normy EN 13444 oznaczone symbolem CG2) również spełniają funkcję dylatacji. W związku z tym szerokość szczelin spoinowych trzeba dostosować do wielkości płytek według zasady: im większa płytka, tym szersza spoina. Wasz Paweł Zawodowiec |
Copyright © Polskie Zrzeszenie Płytkarzy