Rozpoznaj typ osobowości swojego klienta i zastosuj odpowiednią taktykę. Ułatwi to na pewno wzajemne relacje.

    Dzisiaj zajmiemy się trochę inną stroną naszej pracy, kontaktami i relacjami z innymi osobami. Mam na myśli naszych klientów, a więc tych, od których wiele zależy w naszym zawodowym życiu. Jest to szczególna kategoria ludzi. Każdy ma swój sposób na trudnego klienta i zależy on od wcześniejszych doświadczeń, waszego charakteru i temperamentu. Jest jednak kilka zagadnień, o których chciałbym wam powiedzieć.
Są cztery podstawowe typy osobowości. Z każdą należy trochę inaczej postępować. Ale żeby to robić, trzeba je najpierw zidentyfikować.

    Pierwszy klient jest zawsze uśmiechnięty, nieprzerwanie mówi, nawet jak nie ma nic do powiedzenia. Wiecznie szczęśliwy gość, który nigdy nie przyszedł punktualnie na spotkanie i nie uważa, żeby to było coś niewłaściwego. Kilka razy dziennie zmienia mu się koncepcja łazienki, trudno mu wytrwać przy już podjętej decyzji. Materiały przywozi kilka godzin później i najczęściej nie te, które powinien, ale ogólnie daje się lubić.

    Drugi jest perfekcjonistą, zanim się spotkaliście, zaplanował remont w najdrobniejszych szczegółach. Przejrzał wszystkie możliwe strony internetowe, zebrał ulotki, foldery, wykonał dokładny projekt z wymiarami docinanych płytek włącznie. Remont planował już od roku, jego mózg pracuje cały czas na najwyższych obrotach, ale nie potrafi się cieszyć z tego, co robi.

    Trzeci natomiast jest bardzo powolny, przy pierwszym spotkaniu ziewnął na wasz widok. Właściwie to on jeszcze nie wie, co tak naprawdę chciałby zmienić w swoim mieszkaniu i cały remont najchętniej odłożyłby na później. Na pewno nie przesunie żadnego mebla przed rozpoczęciem roboty, będziesz musiał nawet wynieść z łazienki jego szczoteczkę do zębów.

    Czwarty jest jego przeciwieństwem. Lepiej się nie spóźniaj, bo się wścieknie. Po wejściu od razu Ci powie ci masz zrobić, kiedy i w jaki sposób. Jest święcie przekonany, że wie wszystko najlepiej i wcale nie słucha twoich propozycji. Jeśli coś wyjdzie nie tak, jak powinno, natychmiast zrezygnuje z Twoich usług, i jest to bardzo łagodne określenie tego, co tak naprawdę się stanie.

    No i co, znacie ich? Każdy jest inny, z każdym trzeba postępować inaczej. Nie ma jednej, dobrej metody na każdego. Ale jeśli już udało wam się zakwalifikować klienta do którejś z powyższych kategorii, łatwiej Wam będzie z nim współpracować.

    Pierwszy typ osobowości to towarzyski SANGWINIK. Kocha zabawę i towarzystwo, pragnie zawsze być w centrum zainteresowania. Ubiera się kolorowo i na luzie. Jak macie trudny temat do przeforsowania, to zacznijcie jakimś dobrym kawałem, a zakończcie jeszcze lepszym. Nie dajcie się zabrać na kupowanie płytek, bo stracicie cały dzień, płytek nie będzie, a was rano będzie bolała głowa. Materiały kupcie sobie sami, to pewniejszy sposób. Kiedy wręczycie mu rachunek, możecie wspomnieć, że za wynagrodzenie macie zamiar wyjechać na wakacje albo zrobić super imprezę. Myślę, że nie będzie zwlekał z zapłatą.

    Drugi to perfekcyjny MELANCHOLIK. Będzie pewno miał na sobie szary prosty garnitur. W mieszkaniu zastaniecie niespotykany porządek i ład. Płytki będą poukładane kolorami i rozmiarami, posortowane według kolejności układania. Żeby go przekonać do zastosowania innej technologii, trzeba będzie mu to wykazać i udowodnić. Miejcie ze sobą karty techniczne, „Podręcznik Majstra Budowlanego” oraz „ Warunki Techniczne Wykonania i Odbioru Robót Budowlanych”. Spokojnie i powoli powiedzcie, co i w jaki sposób będziecie robić, ile to będzie kosztowało i jakie korzyści z tego tytułu odniesie. Do końca roboty nie powinien się wtrącać, jednak cały czas będzie kontrolował, czy wszystko idzie zgodnie z planem.

    Trzeci z kolei FLEGMATYK. Skoro już podjął decyzję o remoncie, a trwało to (wierzcie mi) bardzo długo i kosztowało go mnóstwo energii, już jej nie zmieni. Jednak to Wy musicie się zająć wszystkim. Wybór płytek to wielki wysiłek, więc to też weźcie na siebie, a prace zaczniecie natychmiast. Kiedy Wy będziecie równać ściany lub szlifować kanty płytek, on uśmiechnięty, w ciepłych kapciach i swetrze, nieogolony, będzie popijał kawę przy dobrej książce. Jednak nigdy do końca nie będziecie wiedzieć, o czym tak naprawdę on myśli. Jeśli zwolnicie go z jakiegokolwiek wysiłku związanego z remontem, wynagrodzenie nie będzie problemem.

    Ostatni typ osobowości to CHOLERYK. Urodzony kierownik, który nie znosi sprzeciwu. Ubrany będzie praktycznie, chociaż niedbale, dla niego to nie jest ważne. Jego celem jest szybkie i sprawne doprowadzenie mieszkania do nowego wyglądu. Wy jesteście tylko jednym ze środków do osiągnięcia tego celu. Jeśli jednak uważacie, że coś zaplanował lub zarządził bez sensu, nie wolno mu tego powiedzieć wprost. Podpowiedzcie rozwiązanie w taki sposób, by był przekonany, że to jego pomysł. Decyzje potrafi podjąć natychmiast. Nie liczcie na wyrazy wdzięczności za dobrą robotę, natomiast możecie się spodziewać, że za wpadki na pewno ukarze was przy wypłacie.
    Te cztery typy osobowości nigdy nie występują w tak jaskrawej formie. Każdy człowiek jest mieszaniną kilku z nich. Jednak zawsze jedna cecha dominuje. Nie starajcie się używać tych wiadomości jako broni przeciwko swoim klientom, ale raczej jako narzędzia do zrozumienia ich. Życzę powodzenia w relacjach z ludźmi, nie tylko z klientami. Wasze żony, dziewczyny czy dzieci też mają złożoną osobowość. Zabawcie się w odgadywanie ich typów charakterologicznych.
    Ja jestem w dużej części sangwinikiem i miałem świetną zabawę w pisaniu tego artykułu. Jako choleryk, kazałbym pewno komuś to szybko napisać, ale gdybym był flegmatykiem ten artykuł ukazałby się nie wcześniej niż na Wielkanoc. Natomiast jako melancholik, napisałbym rozprawę naukową z mnóstwem tabel i wykresów, a wtedy Wy nie chcielibyście tego czytać. Wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia życzy Wam

Wasz Paweł Zawodowiec




na początek strony

  

Copyright © Polskie Zrzeszenie Płytkarzy