W kontaktach z klientem bardzo ważne jest pierwsze wrażenie.
Dobra wiadomość – bardzo ułatwia późniejsze kontakty.
Zła wiadomość – można je zrobić tylko jeden raz.

- Kochanie, umówiłem na dziś glazurnika, żeby obejrzał naszą łazienkę. Zaraz będzie.

- Mogłeś powiedzieć wcześniej, rozłożyłabym folię w pokoju. Na pewno zadepcze dywan.
Mamy go dopiero kilka dni. Tylko nie częstuj go drinkiem, bo nie wyjdzie przed północą.

- Chyba podjechał pod bramę, jest punktualny. Wyjrzyj skarbie, on ma samochód lepszy od naszego. I chyba trochę nowszy.

- Pewno zdziera ze swoich klientów potworne pieniądze, dlatego go stać. Nie dość, że naniesie błota, upije się, to jeszcze wyciągnie od nas ostatni grosz. Nawet jeszcze nie wiem, jak chciałabym to wszystko urządzić, tak mnie zaskoczyłeś. No i już dzwoni, otwórz mu, ja się muszę uczesać.

- Dzień dobry, nazywam się Płytencjusz Flizer, byliśmy umówieni na oględziny Państwa łazienki, chwileczkę tylko wytrę buty.

- Zapraszam do środka, napije się Pan czegoś?

- Może herbaty, ale najpierw chciałem się uwiarygodnić. Oto dokumenty firmy, tu jest potwierdzenie moich kwalifikacji – dyplom mistrzowski w zawodzie Glazurnik, a tu referencje poprzednich klientów.

- Widzę, że trochę się tego nazbierało?

- Tak, działam w tej branży wiele lat. Może najpierw obejrzymy pomieszczenie. Dajcie mi państwo kilkanaście minut, a ja dokonam przedmiaru robót, wprowadzę dane do komputera i za chwilę pobawimy się w wizualizację państwa łazienki. Mam tu w programie kilkaset wzorów i kolorów płytek, dekory, półki, lustra, oświetlenie, różne urządzenia i wiele innych ciekawych rozwiązań.

- Mogę usiąść obok Pana? Czy zobaczę jak będzie wyglądała moja łazienka po remoncie? Zaczyna mi się to podobać.

- Proszę bardzo. Pan może usiądzie z drugiej strony, będzie lepiej widać. Projektowanie może potrwać nawet ponad godzinę.

- Kochanie, zadzwoń do Małgosi i powiedź, że dziś do nich nie wpadniemy. Możemy już zaczynać?

- Oczywiście. Potem zaproponuję odpowiednią technologię. Zostawię Państwu katalogi producentów, karty techniczne, no i uzgodnimy ewentualny harmonogram robót.

- A niech mi Pan powie, ile nas będzie kosztowało to dzisiejsze spotkanie?

- Jeśli dojdziemy do porozumienia i podejmę się realizacji tego remontu, to nic. Jeśli nie, to poproszę o zwrot kosztów przejazdu. Oczywiście wystawię fakturę.

- Kochanie, nie bądź takim sknerą. Niech Pan nie słucha mojego męża, możemy już zaczynać?

- Pani mąż ma rację, sprawy finansowe należy uzgodnić na samym początku. Oto mój cennik na poszczególne roboty. Proszę zobaczyć, te ceny naprawdę nie są wysokie. Jeśli podpiszemy umowę to dam Państwu kilkaset złotych upustu. Muszę jeszcze zrobić jedno zastrzeżenie: pracuję tylko profesjonalnymi narzędziami i używam tylko profesjonalnych produktów. Wyboru aranżacji dokonacie Państwo sami, natomiast w sprawach technologicznych proszę całkowicie mi zaufać.

- Oczywiście, zgadzamy się na to, prawda kochanie? Tylko niech pan już zaczyna tą, no jak to się nazywa, skarbie? Aha, wizualizacja. Ale z Pana to taki prawdziwy…jak z telewizji, no ten… doradca.

    Penicillium, Aspergillus, Cladosporium, Alternalia, Fusarium. Grzyby pleśniowe, najpoważniejszy szkodnik materiałów budowlanych. Występują powszechnie, mają małe wymagania, co do warunków rozwojowych. Najczęściej atakują drewno i materiały drewnopochodne, organiczne składniki farb i tapet, ale gnieżdżą się również w cegle, betonie, klejach i innych materiałach budowlanych, powodując korozję biologiczną z uwagi na zakwaszone środowisko. „Produkty ich metabolizmu są jedną z najsilniej działających trucizn pochodzenia roślinnego – mówi doc. Stefan Madziarek z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie”. Powodują schorzenia stawów, złe samopoczucie, anemię, zaburzenia żołądkowe, alergie, astmę, raka żołądka, raka płuc, przełyku, nerek, wątroby, krwi, mózgu. Można się przestraszyć. Powiem więcej, należy się przestraszyć. Strach jest jednym z najsilniejszych bodźców, które motywują do działania. Jeżeli zaproponujesz klientowi hydroizolację podpłytkową, to pierwsza rzecz, o którą zapyta to: ile to kosztuje i dlaczego tak drogo. Nie pomyśli, że woda przedostająca się przez fugi pod płytki pozostaje tam i kumuluje się z roku na rok, z miesiąca na miesiąc. Ciepło i wilgoć to idealne warunki rozwoju grzybów pleśniowych, bakterii, drożdży i glonów. Konsekwencją jest degradacja i korozja biologiczna elementów budynku i co ważniejsze, negatywny wpływ na ludzkie zdrowie.

    Polecanie drogich, ale dobrych rozwiązań nie jest wcale próbą wyłudzenia pieniędzy od klienta. Jeśli uda się wam ta sztuka, to macie zasługę w niebie, zrobiliście dobry uczynek.

    Hydroizolacja podpłytkowa zabezpiecza ścianę przed wnikaniem i gromadzeniem się wody. Stosujemy ją w miejscach narażonych bezpośrednio na penetrację wody, w tak zwanych strefach mokrych i wilgotnych. Są to ściany kabiny natryskowej oraz niecka pod brodzikiem, ściany wokół wanny oraz niecka pod wanną, powierzchnia w pobliżu umywalki. Coraz częściej brodziki pod natrysk wykonuje się jako murowane, więc całą wewnętrzną jego powierzchnię należy również zaizolować. Wszystkie elementy wykonane w technologii GK w łazience, takie jak półka pod umywalką czy obudowa wanny obowiązkowo pokrywamy materiałem izolacyjnym. Dobrze jest też posmarować całą podłogę, zabezpieczy to pomieszczenie pod spodem przed ewentualnym „zalaniem”. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe dają zniżkę klientom, którzy udokumentują wykonanie takiego zabezpieczenia.

    Ponieważ domurowania ścianek wykonuje się najczęściej bez wykuwania strzępi, w narożach ścian, w spoinach mogą wystąpić mikropęknięcia. Podobnie na spojeniu podłogi ze ścianą, przeważnie murowaną na warstwie papy izolacyjnej. W tych miejscach trzeba wkleić taśmę izolacyjną. Jest to kilkucentymetrowej szerokości pas syntetycznej gumy, zazbrojony ażurowym bandażem, który wystaje po bokach taśmy i służy do zatopienia w masie hydroizolacji. Przy montażu taśmy trzeba pamiętać, żeby przylegała ona ściśle do naroża i nie tworzyła tzw. cięciwy łuku. Przy układaniu płytek można ją po prostu przeciąć. System posiada jeszcze manszety do izolacji podejść wodociągowych i kanalizacyjnych oraz wpustów podłogowych. Na spodniej stronie mają one włókninę, która bardzo dobrze wkleja się w masę izolacyjną.

    Warstwę izolacyjną układamy na podłożu już przygotowanym do przyklejania okładziny ceramicznej, czyli wyrównanym, wyszpachlowanym i zagruntowanym.

    Należy zwrócić uwagę na to czy wykonana warstwa jest na tyle gruba, że nie ma prześwitów podłoża i na tyle twarda, że kruszywo w zaprawie klejowej podczas nakładania nie zrobi z niej sita.

    Warto również polecić zaprawę do spoinowania, która ma dodatki hydrofobowe dające efekt perły. Na takiej fudze woda zbiera się w „perełki” i spływa. Podobnie zachowuje się zaimpregnowany brezent namiotowy. Jeśli fuga posiada jeszcze składniki blokujące rozwój grzybów, bakterii i glonów to mamy pełnię szczęścia.

    Doradztwo, doradztwo i jeszcze raz doradztwo. Fach „glazurnictwo” to nie tylko przyklejanie płytek. Bardzo często jesteście osobą, która realizuje marzenie Pani Domu o wyglądzie, klimacie i duchu jej ukochanego mieszkania. Często Pan Domu płaci za wszystko, ale to Pani Domu realizuje siebie, wprowadzając do swojego otoczenia zmiany. Należy więc skupić się na rzeczy najważniejszej, na wzbudzeniu zaufania u osoby, która decyduje w domu o tych sprawach. Nie będę wam mówił, jak to robić, bo na pewno, jako mężczyźni, doskonale to wiecie. Trzeba tylko pamiętać, że istnieje taka cienka, czerwona linia, po przekroczeniu której pozostaje tylko kilka godzin w szafie albo niebezpieczna ucieczka po balkonach, przed czym przestrzega wszystkich

Wasz Paweł Zawodowiec




na początek strony

  

Copyright © Polskie Zrzeszenie Płytkarzy