


|
GDY USŁUGA NIE ZADAWALA KLIENTA Bardzo często wykonawcy pytają jaki jest zakres ich odpowiedzialności, gdy klient zgłasza wady i jest niezadowolony z wykonanego dzieła lub usługi. Niejednokrotnie zdarza się, że pomimo dużego zaangażowania oraz starań ze strony wykonawcy, dzieło które powstało ma wady lub nie spełnia oczekiwań zamawiającego. Oczywiście mówiąc o oczekiwaniach klienta, mamy na myśli normalną funkcjonalność i zgodność z przeznaczeniem powstałego dzieła. Przykład: jeśli schody rozpadają się, (odpadają z nich płytki) po miesiącu od oddania ich do użytku i podczas normalnego z nich korzystania, to z pewnością mają one wady i nie spełniają oczekiwań zamawiającego. Natomiast jeśli te same schody uszkodzono mechanicznie podczas wnoszenia mebli, to zamawiający nie może powoływać się na wystąpienie wad. Jeśli jednak wady wystąpiły faktycznie, to w takich sytuacjach zamawiającemu przysługują określone prawem żądania ? Trzeba pamiętać, że żądania (roszczenia) przysługujące klientowi są różne w zależności od tego czy rezultatem umowy o dzieło jest rzecz ruchoma czy też nie. Zastanówmy się, jak powinien postąpić wykonawca gdy przedmiotem sporu nie jest rzecz ruchoma. W takiej sytuacji klient może: - żądać usunięcia powstałych wad poprzez naprawę. W tym celu zamawiający powinien złożyć reklamację (na piśmie) i wyznaczyć wykonawcy odpowiedni termin do dokonania naprawy oraz usunięcia wad. W piśmie powinien zaznaczyć, że później naprawy nie przyjmie. Profesjonalista – jeśli uzna wadę – powinien je usunąć. Może odmówić naprawy tylko wtedy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów, niewspółmiernych do istotności wady. Jeżeli wady usunąć się nie dadzą albo, gdy z okoliczności wynika, że wykonawca nie zdoła ich usunąć w odpowiednim czasie, to klient może: - żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku do wady, gdy wady nie są istotne. Jeśli wady są istotne, przysługuje mu nawet możliwość odstąpienia od umowy i żądanie zwrotu całego wynagrodzenia. Od czego zależy wybór żądania ? Wybór żądania jest uzależniony głównie od tego w jakim stopniu istotna lub nieistotna jest wada. Warto pamiętać, że istotna jest taka wada, która wyłącza normalne korzystanie z rzeczy zgodnie z celem zawartej umowy albo odbiera tej rzeczy właściwe jej cechy istotnie zmniejszając wartość dzieła. Ocena, jakie wady należy uznać za istotne a jakie nie, jest zwykle przedmiotem sporu między kontrahentami. Uważa się, że przy rozstrzyganiu problemu czy wada jest istotna czy nie , należy zwrócić uwagę na kryterium funkcjonalne i zgodność z przeznaczeniem i celem zawartej umowy, a dopiero w drugiej kolejności kryterium techniczne czyli formalną zgodność z normami technicznymi. Na takim stanowisku stoją też sądy powszechne opierając się na uchwale Sądu Najwyższego. Warto też w sytuacji konfliktu zabezpieczyć się dodatkowo oceną rzeczoznawcy, co do kwalifikacji wad jako istotnych czy też nieistotnych. Podsumowując: Jeżeli wady nie mają charakteru istotnych, klient może jedynie żądać naprawy. Dopiero, gdy naprawa jest niemożliwa, może żądać obniżenia wynagrodzenia wykonawcy. Jeżeli przyjmujący zamówienie nie usunął skutecznie wad dzieła w wyznaczonym terminie, to czy zamawiający może usunąć wady na koszt przyjmującego zamówienie ? Bardzo ważnym rozstrzygnięciem dla wykonawców umów o dzieło jest tutaj inne orzeczenie Sądu Najwyższego które mówi, że klient nie może wynająć innego usługodawcy do usunięcia wad, a kosztami obciążyć tego wykonawcę, który wykonywał dzieło. Jedynymi sankcjami nieusunięcia (nieskutecznego usunięcia) wad są wymieniane wyżej: - odstąpienie od umowy, gdy wady są istotne, - żądanie obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku, jeżeli wady są nieistotne. A co z upływem czasu do zgłaszania i dochodzenia roszczeń ? Warto tutaj wspomnieć, że uprawnienia zamawiającego wynikające z rękojmi za wady wykonanego dzieła, (które nie jest rzeczą ruchomą) nie ulegają przedawnieniu, lecz wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku – po upływie trzech lat, licząc od dnia, kiedy przedmiot umowy o dzieło został klientowi wydany. Jest to bardzo istotne przy sądowym dochodzeniu roszczeń przez klientów. Zatem tylko przed upływem wymienionych terminów można dochodzić roszczeń, ponieważ po ich upływie przestają te roszczenia istnieć, wskutek ich wygaśnięcia i sąd powinien uwzględnić upływ terminów „z urzędu” a nie tylko na zarzut jak to ma miejsce w przypadku przedawnienia.
|
Copyright © Polskie Zrzeszenie Płytkarzy